Ostatnio trochę się panie z poczty chyba na mnie podkurzyły, bo ciągle przyłażę z awizami. No cóż, proszę mnie ugryźć, mnie bardziej obchodzą moje nowe nabytki. A jest ich parę – właśnie o nich w dzisiejszym króciutkim wpisie.

Najbardziej oczekiwana przeze mnie paczka przyszła w poniedziałek, prosto z Niemiec, a w niej testowy egzemplarz fotoksiążki od Saal Digital. 

Zacznę od tego, że to jest naprawdę super sprawa – mieć wszystkie zdjęcia nie dość, że w jednym miejscu, to jeszcze wydrukowane na pięknym, błyszczącym i pachnącym (lubię wąchać tusz, nie oceniać mnie) papierze fotograficznym. Ja jestem zajętym człowiekiem (nie jestem) i nie mam czasu na uganianie się po mieście za słabej jakości odbitkami (mam). Saal Digital przychodzi na ratunek; możecie zamówić wysokiej jakości odbitki, fotozeszyty, fotoksiążki, a nawet plakaty i obrazy. Satysfakcja z otrzymanego produktu jest według mnie gwarantowana.

saal1

Po co mi taka fotoksiążka?

Trochę podróżuję. Nie jakoś specjalnie dużo, ale trochę. A czasami jest tak, że wspomnienia, zwłaszcza te najstarsze, po jakimś okresie zbijają się w jedną bezkształtną kupę szarych symboli. Taka ludzka dola, że zapominamy nawet o najlepszych chwilach naszego życia. Zdarza się. Jeśli jednak chcielibyście za parę lat przeżyć jeszcze raz Wasze podróże, itd., itp., to dlaczego nie chwycić za fotoksiążkę? Za wspomnieniami nie warto się uganiać; szukać tego starego folderu na starym telefonie, odgrzebywać pojedyncze odbitki walające się gdzieś pod kanapą. Taka fotoksiążka sprawi, że będziecie wspominać NA BOGATO.

saal2

Mój testowy egzemplarz fotoksiążki opiera się w całości na zdjęciach ze Sztokholmu – mojej ukochanej stolicy Północy. Znajdziecie w nim Kungliga Slottet, zacienione uliczki Gamla Stan, kościół na Riddarholmen, zapierające dech w piersi(ach) widoki z Monteliusvägen, czy pięknie odnowione pałacyki na Södermalm. I co? I SUPER. Bardzo miło jest mieć Sztokholm na własnym regale; i to nie Sztokholm jakiegoś patronizującego brytyjskiego doktora nauk idiotycznych, tylko Sztokholm swój własny. Bo to Wy wybieracie co i w jakiej ilości znajdzie się w Waszej książce.

saaal5

Dziękuję Saal Digital Polska za przesyłkę i polecam gorąco wszystkim!


Parę dni wcześniej mogłem (w końcu!) położyć łapę na angielsko-szwedzkim słowniku obrazkowym (bildordbok) wydawnictwa NE (Nationalencyklopedin).

IMG_0510

Jak byłem mały miałem parę książek, w których znajdowały się przekroje dość losowych miejsc lub rzeczy. Ilustracje były wykonane bardzo szczegółowo i starannie, co pozwalało paroletniemu dziecku zrozumieć jak działają silniki czy wulkany. Jeszcze kilkanaście lat temu potrafiłem siedzieć nad takimi właśnie książkami całymi dniami i przeglądać je z nudów, strona po stronie. Być może dlatego kieruję pod adresem mojego najnowszego nabytku same superlatywy.

Angielsko-szwedzki bildordbok wydawnictwa NE [Nationalencyklopedin] jest z pewnością czymś niespotykanym. Sprawia, że pozornie żmudna i nudna nauka słówek staje się interesująca, bezbolesna a miejscami nawet zabawna. W książce znajdziecie aż 44 tysiące haseł (po 22 tys. na język) opisujących ponad 5,5 tysiąca szczegółowych ilustracji. Od prostych słówek opisujących ubrania czy kolory, przez niezwykle detaliczne przekroje ludzkich organów, po coś tak absurdalnego jak specjalistyczne nazwy elementów kosiarki.

Hasła pojawiają się w językach angielskim i szwedzkim, jednak znajomość któregokolwiek z nich nie jest wymagana – w końcu jest to BILDordbok, czyli słownik obrazkowy. Książka idealna dla wzrokowców! W ogóle nie czujesz, że się uczysz – po prostu sobie przeglądasz, a wiele słówek zostaje w głowie.

Polowałem na tę pozycję od roku, jednak podczas mojej ostatniej wizyty w Sztokholmie oczywiście skończył się nakład. Na szczęście pojawiło się nowe wydanie – znajdziecie je m.in. na szwedzkich stronach typu Bokus.com w dość słusznej cenie 210 koron (+przesyłka). Słusznej, bo słownik mógłby kosztować nawet dwa razy tyle, a i tak bym go kupił. Polecam wszystkim – zarówno początkującym, jak i osobom z długoletnim stażem; zawsze warto poznać parę zabawnych i rzadkich słówek.

IMG_0512

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s